sobota, 17 października 2009

Pisco, Paracas


¡Hola¡
Jestesmy w Pisco. Znalazlysmy uroczy hostelik i jest nam tu bardzo dobrze. Wczoraj spedzilysmy piekny wieczor z wlascicielami hostelu i innymi goscmi. Platanina jezykow hiszpanskiego, francuskiego i angielskiego idealnie uzupelniala sie z mieszanka trunkow. Skosztowalysmy peruwianskiego pisco sour, likieru de coca i niespodziewanie - polskiej wodki, pozostawionej tutaj przez poprzednich gosci. Rano bylysmy na wycieczce na Islas Ballestas i w Reserva Nacional Paracas. Bylo bosko!!!! Nic wiecej nie napisze, bo Monika jest glodna i idziemy polowac na jakies pyszne jedzonko. Wszystko zobaczycie na zdjeciach jak tylko sie zgraja. Na razie jest 17 %. Czekajcie cierpliwie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz